Autem czy samolotem ?

ford-498244_1280

Od kiedy pojawiły tzw. tanie linie lotnicze, praktycznie każdy może pozwolić sobie na podróż samolotem. Przemieszczanie się po europie drogą powietrzną, to często kwestia ledwie kilkudziesięciu złotych. Nie dziwne, że coraz więcej osób wybiera samolot, często zapominając o tym, co tracą po drodze.

Jeżeli nasz wyjazd to nie tylko kwestia przemieszczenia się z punktu A do punktu B z konieczności, warto dokładnie przemyśleć kwestię lokomocji.

Zalety samolotów można wymieniać w nieskończoność. Największą jest oczywiście oszczędność czasu. Jeżeli podróżujemy w pojedynkę, możemy zaoszczędzić również sporo gotówki. W ciągu kilkunastu godzin jesteśmy w stanie zmienić strefę czasową, klimat, kontynent, a w zasadzie przenieść się w do zupełnie innego świata.

Wybierając samolot w pewnym sensie tracimy możliwość przeżycia wszystkich przyjemności związanych z pokonaniem całej trasy drogą lądową. Wybierając tą opcję, często mogą nas spotkać o wiele ciekawsze, sytuacje niż w samym miejscu docelowym. Masa nieoczekiwanych, (mniej lub bardziej) ciekawych miejsc i możliwości  czyhających na każdym skrzyżowaniu.

 

highway-216090_1280

 

Droga, trasa, kierownica – to coś, co uwielbiam. Normalny człowiek po przejechaniu 1000 kilometrów po prostu ma dość. Ja po przejechaniu 1000 kilometrów zaczynam wpadać depresję z powodu zbliżającego się postoju… Prowadzić mogę praktycznie bez końca. 2-3 godzinna drzemka i znów jestem w pełni sił. Często myślę, że idealnym zajęciem dla mnie byłaby praca jak w filmie “Transporter”… no może wyłączając całe mordobicie i Chinki w bagażniku. Wypasiona fura, przewieźć coś nie pytając o zawartość i zgarniać za to grube koperty. Jeżeli w ciągu tygodnia nie zrobię kilkuset kilometrowej trasy, cierpię.

 

vw-camper-336606_1280

 

Bagaż – teoretycznie prosta i oczywista sprawa. Tutaj auto bije na głowę wszystkie inne środki lokomocji. Pakuje co chcę, jak chce, ile chcę i gdzie chcę. Nikt nie mówi mi, że za dużo, za ciężko czy może w złym kolorze. Moje auto, mój bagaż, mój “garb” od dźwigania tego wszystkiego.

Lecąc samolotem trzeba uważać żeby nie wziąć czegoś, przez co mogą nas uznać za terrorystów, żel pod prysznic o pojemności powyżej 100ml już zostanie na lotnisku. Mam na myśli oczywiście bagaż podręczny w dziadowskich liniach. Coś za coś, lecę tanio więc na wygody nie ma co liczyć. Waga, rozmiar również ściśle wymierzone i jak trafi się jakieś wredne babsko, pół torby trzeba zakładać na siebie jeśli przesadzimy z ilością bagażu.

plane-322864_1280

Czekanie na lotnisku – mimo, że jest nudne i czasem się bardzo przedłuża, to jest to kolejne dziwactwo, które sprawia mi przyjemność. W podróży wszystko mi się podoba, więc nawet czekanie na lotnisku jest super. Lecąc do Indii czeka mnie 10 godzinne czekanie na lotnisku w Bangalore, już nie mogę się doczekać !

Postoje podczas podróży autem często nie porażają czystością ani elegancją. Poza autostradami możemy zatrzymać się praktycznie w dowolnym miejscu. Często zbaczam z trasy, żeby zobaczyć coś ciekawego po drodze i przy okazji się rozprostować.

wing-238469_1280

 

Widoki w każdej podróży potrafią zachwycić. Widok przez malutkie okienko samolotu, szczególnie przy pierwszych kilku lotach robi wrażenie, później jedyny ciekawy widok, to widok stron aktualnie czytanej książki.

Nie ważne co wybierzemy każda podróż będzie świetnym przygodą jeżeli się do niej dobrze przygotujemy, odpowiednio nastawimy i co najważniejsze, nie będziemy uparcie trzymać się jakiegoś z góry wyznaczonego planu. Droga sama nas poprowadzi do miejsc, o których nie mieliśmy pojęcia. Czasem zabłądzić, to najciekawsze co może nas spotkać w podróży, ale o tym innym razem…

Może Ci się również spodoba