Babbler, nowa kategoria na blogu

bubbler

Pierwsze 100 dni pisania za mną. Kilka dni temu wspominałem o tym, że na blogu pojawi się nowa kategoria. Dziś przyszedł na to czas. Długo szukałem odpowiedniej nazwy, pomysłu na to co ma się w niej dokładnie znaleźć. Nie chce zamykać się w wąskiej tematyce, dlatego Babbler będzie rozwiązaniem idealnym.

Tworząc bloga coś mnie tchnęło, żeby go trochę “zanglizować”. Stąd pomysł na angielskie nazwy kategorii. Nowa kategoria nosi nazwę Babbler, czyli potocznie mówiąc gaduła.

Zauważyłem, że na większości najpopularniejszych blogów czasem pojawiają się tematy zupełnie bzdurne. Totalne bzdety napisane jednak w tak ciekawy sposób, że chce się to czytać. I potem się dziwie, że przeczytałem w ciągu tygodnia kilka świetnych wpisów na temat matur. Masakra.

babbler

Od dawna byłem świadomie nieinternetowy, wiedziałem że blogi istniały, wiedziałem że jest na nich dużo wartościowej treści, ale niechęć do ekranu komputera była silniejsza i czytałem tylko książki. Regularnie zaglądałem na trzy blogi.

Jak oszczędzać pieniądze finanse osobiste interesowały mnie od dawna, więc jak tylko Michał wypłynął ze swoim blogiem, szybko na niego trafiłem. W aucie regularnie słucham również jego podcastów.

Cigarblog cygarowy blog numer jeden w Polsce. Czytam, oglądam i za każdym razem jestem w szoku jak mało smaków w cygarach czuję.

Iron Factory bo to blog mojego znajomego. Znamy się z czasów kiedy był jeszcze normalny 🙂 Jak patrzę na to, co teraz wyprawia, krótko mówiąc jestem w szoku. Minęło tylko kilka lat, a Marcin doskonale rozwinął się w temacie autotortur. Mistrz masochizmu. Nie dość, że biega, to jeszcze jeździ na rowerze i pływa.

Przez blogowanie nadrobiłem wieloletnie zaległości w social mediach, aplikacjach mobilnych. Nawet nauczyłem się robić strony w WordPressie. A to dopiero 107 dni, od pierwszego wpisu.

Aktualnie jestem na etapie walki z Sony Vegas Pro, gdzie próbuję sklecić coś z naszych filmików nagrywanych w Indiach. Jeżeli nadal będzie mi szło w takim tempie jak teraz, jest szansa, że zobaczycie moje dzieło przed pierwszym śniegiem.

babbler

W drodze do mnie jest również aparat, nie jakaś profesjonalna lustrzanka, ale na pewno jakość zdjęć na blogu poprawi się znacząco. W końcu ile można pstrykać telefonem? To jak na razie największa blogowa inwestycja.

Właśnie na takie luźne wpisy, zwykłe gadulstwo będzie nowa kategoria. Kilka razy miałem pomysł na fajny temat, ale nie pasował do żadnej kategorii więc go odpuszczałem. Tematy, które pojawiały się do tej pory pozostaną na blogu i będą większością. Babbler będzie uzupełnieniem podstawowej treści bloga. Jestem bardzo ciekaw co z tego wyjdzie, ponieważ na co dzień gadania o tematach błahych mnie nie interesuje.

Może Ci się również spodoba