Drugi egzemplarz drugiego testamentu

the_grand_budapest_hotel

Rzadko zdarza się żeby film mnie zainteresował. Większość mnie po prostu nudzi. Na szczęście czasem zdarzają się odstępstwa.

Takim wyjątkiem jest właśnie The Grand Budapest Hotel. Film zupełnie inny niż wszystko co tej pory widziałem. Sam nie wiem jak to nazwać, trzeba go po prostu zobaczyć. Majstersztyk wykonania, bardzo klimatyczny i jedyny w swoim rodzaju.

To nie miejsce na streszczenie, więc odpuszczę sobie opis fabuły. Akcja jest ciekawa i przykuwa uwagę już od samego początku. Co chwila pojawiają się nowe wątki, które wciągają jeszcze bardziej w świat przedstawiony w filmie.

Właśnie obejrzałem The Grand Budapest Hotel drugi raz. Pierwszy raz oglądałem go w Indiach. Kilka dni później miałem okazję zagrać kilka malutkich epizodów na planie filmowym. Po skończeniu zdjęć cała filmowa ekipa miała imprezę. Oczywiście praktycznie wszyscy na tej imprezie obecni byli wielkimi fanami kina i obejrzeli praktycznie wszystko co zostało nakręcone.

Kiedy przeszliśmy do najciekawszych, najlepszych filmów z ostatniego czasu właśnie The Grand Budapest Hotel był zdecydowanie na pierwszym miejscu w opinii wielu osób.

Ten film ma jedną dużą wadę. Zbyt szybko się kończy i ma tylko jedną cześć. Szkoda, chętnie bym wrócił do świata w nim przedstawionego i spędził w nim kolejne świetne kilkaset minut. POLECAM!

Może Ci się również spodoba