Fotoksiążka Saal Digital

fotoksiazkaWydać własną książkę- od dawna o tym myślałem. Przyszła pora na realizację.

Jednym z argumentów, dla którego zdecydowałem się na założenie bloga była chęć poprawienia moich umiejętności pisania tekstów. Nigdy nie była to moja mocna strona, ale coraz częściej chodziła mi po głowie myśl, żeby nie tylko czytać książki, ale również wydawać własne.

Po kilku miesiącach blogowania bardzo zainteresowała mnie fotografia. Zdjęcia są zdecydowania moją mocniejszą stroną niż teksy. Dlatego kiedy pojawiła się możliwość przetestowania fotoksiążki filmy Saal Digital bardzo chętnie z niej skorzystałem.

fotoksiazka

Proces tworzenia książki przebiega poprzez aplikację, którą można ściągnąć ze strony Saal Digital. Samo tworzenie jest proste i przyjemne. Już po kilkunastu minutach użytkowania programu pracowało mi się komfortowo i intuicyjnie.

Do wyboru mamy wiele rodzajów okładek, wnętrze może być matowe lub błyszczące. Możemy zdecydować się również na ekstra grube kartki.

Ja zdecydowałem się na błyszczącą okładkę i środek oraz standardową grubość stron. Trochę obawiałem się, że połysk może wyglądać brzydko i bardzo się brudzić, ale nie ma z tym najmniejszego problemu.

fotoksiazka

Firma dumnie reklamuje się używając hasła: “Saal Digital – wybierz jakość High-End!” muszę przyznać, że w pełni zasługują na to miano. Jakość wydruku jest bardzo wysoka. Odwzorowanie i nasycenie kolorów- super. Do tego dosłownie czuć jakość użytego papieru.

Do tej pory drukowałem swoje zdjęcia w kilku różnych miejscach i za każdym razem nie byłem tak zadowolony z jakości.

fotoksiazka

Dodatkową zaletą fotoksiążek Saal Digital jest to, że połączenie stron na środku jest totalnie płaskie dzięki czemu tworząc książkę nie trzeba ograniczać się wielkością do jednej strony.

Czas realizacji to kolejny plus, zamówiłem książkę w sobotę wieczorem, we wtorek przed południem była już u mnie!

Dla wielu osób ważna jest cena. Moja wersja to wydatek około 170 zł. Płacimy za wysoką jakość i błyskawiczną realizację. Cena mimo, że dosyć wysoka jest adekwatna do jakości. Według mnie jest do przyjęcia.

Mam w głowie kilka pomysłów na kolejne fotoksiążki. Marzy mi się wydanie takiej, która trafi na półki w księgarniach 🙂

Może Ci się również spodoba