Fotołowy #16 Lago di Braies

lago_di_braiesNa Lago di Braies trafiłem jakiś czas temu na Instagramie, dodałem zdjęcie do listy miejsc, które chce zobaczyć i o nim zapomniałem…

lago_di_braies

…zapomniałem, aż do pewnego październikowego wieczora kiedy wujek pokazał mi zdjęcia Pragser Wildsee. Wtedy mnie coś tchnęło i zacząłem przeglądać listę miejsc do odwiedzenia, bo zdjęcie wydało mi się jakoś znajome.

lago_di_braies

Okazało się, że jak wszystkie miejsca w Tyrolu to jezioro ma dwie nazwy- jedną po niemiecku, jedną po włosku i było to właśnie moje wymarzone Lago di Braies.

lago_di_braies

Widziałem do tej pory masę zdjęć z Pragser Wildsee, ale nigdy nie skojarzyłem, że jest tak blisko miejsca, które odwiedzamy kilka razy do roku. Nie mam pojęcia dlaczego byłem przekonany, że Lago di Braies jest gdzieś daleko w Kanadzie. Tak bardzo byłem zapatrzony na zdjęcie, że nie zwróciłem nawet uwagi na nazwę, która bardzo dokładnie sugeruje lokalizację 🙂

lago_di_braies

Kiedy dotarliśmy na miejsce szybko stało się oczywiste, że to zdecydowanie najciekawsze jezioro jakie do tej pory widziałem. Krystalicznie czysta, lazurowa woda. Górskie szczyty w oddali i gęsty las dookoła.

lago_di_braies

Linia brzegowa jeziora ma około 3 km. Spokojny spacer z przerwami na robienie zdjęć zajął nam około 1,5 godz.

lago_di_braies

lago_di_braies

lago_di_braies

Lago di Braies to jezioro o stu twarzach, mimo że jest małe to po przejściu kilkuset metrów całkowicie zmienia się kolor wody i otoczenie.

lago_di_braiesJestem bardzo zadowolony z zaliczenia kolejnego miejsca z mojej listy. Do pełni szczęścia zabrakło tylko idealnego światła, łódek przy pomoście i porannej mgły. Jaki z tego wniosek? Muszę tam wrócić!

Może Ci się również spodoba