Fotołowy #2 Ren

renOd ponad miesiąca mam ulubione miejsce do zdjęć. Właściwie to nie miejsce, a kilkukilometrowy kawałek rzeki…

Nad Renem zawsze dzieje się coś ciekawego. Wzburzona woda, świetna okazja do zdjęć z długą ekspozycją, zachód słońca i masa pięknych kolorów. Jeszcze innym razem stada ptaków polujących na ryby.

ren

ren

Najbardziej lubię robić zdjęcia tam, gdzie na pierwszym planie są kamienie. Praktycznie cały czas brzeg Renu jest nimi usypany i zależnie od aktualnego poziomu wody pojawiają się coraz nowsze kamienie w różnych kształtach i kolorach.

ren

ren

ren

ren

Ren jest naprawdę baaardzo szeroką rzeką, dlatego zamiast budować mosty, co kilka kilometrów są przeprawy promowe. Wjeżdża się na kawałek pływającej drogi, płaci się kilka euro i po kilku minutach jest się na drugiej stronie rzeki. Proste, skuteczne rozwiązanie.

ren

To tyle na dzisiaj, na pewno jeszcze nie raz wrócę nad Ren z aparatem. Mam już na oku kilka nowych miejscówek.

Może Ci się również spodoba