Wszystko o Goa

goaDokładnie rok temu stawiałem pierwsze kroki w Indiach i przeżywałem pierwszy szok. Zaczęło się tragicznie, za to potem było jak w bajce.

Przygotowując się do wyjazdu na Goa przekopałem prawie cały internet w poszukiwaniu każdej możliwej informacji na temat tego miejsca. Znalazłem kilka wartościowych, ale nie było ich zbyt wiele. W ciągu 2 miesięcy, które tam spędziłem, zacząłem powoli rozumieć jak działa życie w Indiach. Dziś zbieram wszystkie teksty z tego okresu w jednym miejscu.

Na początek solidne rozczarowanie, wręcz załamka. Najważniejsza rada- nie bukować noclegów przez internet. Na miejscu zawsze coś się znajdzie, dużo taniej i w lepszych warunkach.

Po kiepskim początku mogło być tylko lepiej. Dotarliśmy na Palolem.

goa

Na Goa jest naprawdę dużo zwierząt i większość z nich żyje na wolności.

Będąc w Indiach na przełomie lutego i marca, macie możliwość zobaczenia jak wygląda święto Holi. My mieliśmy okazję w tym okresie odwiedzić indyjską rodzinę i zobaczyć prawdziwą, niekomercyjną wersję tego święta.

Aktualnie wpisy zdjęciowe publikuję w serii #fotołowy. Kiedy byłem w Indiach, ten pomysł dopiero kiełkował w mojej głowie. Efekty możecie zobaczyć tutaj i w tym miejscu.

Relaksując się i kręcąc po okolicy, spotkało nas wiele super sytuacji. Wybraliśmy się na ryby i zagraliśmy w bollywood movie🙂 Przeżyliśmy też coś, co wydaje się tak nierealne, jakby równieżbyło sceną z filmu.

Pierwotny plan zakładał, że zwiedzimy dokładnie całe Goa, a właściwie szereg plaż od północy na południe. Palolem jednak nas zniewolił i już się stamtąd nie ruszyliśmy. No dobra, ruszyliśmy dosłownie na tydzień do Kerali, przy okazji zaliczając podróż sławnym indyjskim sleeper classem, spędzając trochę czasu na plantacjach herbaty w Munnarze i zwiedzając Koczin.

O Indiach mówi się, że albo się je pokocha albo znienawidzi. Minął już ponad rok, a ja ciągle nie wiem jak jest ze mną. Jestem pewien, że czas tam spędzony to dwa najlepsze miesiące mojego życia, ale widziałem jeszcze tak mało, że nie jestem w stanie odpowiedzieć na to pytanie. Nie wie zatem czy kocham Indie, czy po prostu każda piaszczysta plaża z palmami przez dwa miesiące w środku polskiej zimy tak bardzo mi się spodoba. Niestety muszę podróżować dalej, aby się przekonać. Muszę z tym żyć.

Dwa miesiące to dosyć sporo. Zdążyliśmy w tym czasie trochę poznać indyjskie zachowania i wyłapać kilka czasem śmiesznych ciekawostek. Mamy też kilka rad dla początkujących.

goa

Finanse- temat bardzo ważny, jeden z najważniejszych w podróży. Właściwie tylko one powstrzymują mnie przed tym, żeby ciągle podróżować.
Tutaj dowiecie jakich cen spodziewać się na Goa (piszę o cenach z marca/ kwietnia 2015 ).
Tutaj znajdziecie podsumowanie wszystkich wydatków związanych z wyjazdem łącznie z przygotowaniami oraz szczepieniami.

Już na sam koniec historyjka o najsławniejszym lekarzu na Goa i przepis na indyjską herbatę.

Trochę się tego nazbierało. Jestem pewien, że każdy, kto wybiera się do Indii będzie z tego tekstu bardzo zadowolony. Jeżeli ktoś nie miał Indii w planach, pewnie już ma 🙂

Może Ci się również spodoba