Jak przetrwać na Goa…

jak_przetrwac_na_goa

… i nie dać się oskubać. Wybierając się na Goa nie ma się czego obawiać. Akurat w tym indyjskim stanie jest bardzo bezpiecznie i dosyć mocno europejsko- jak na Indie oczywiście.

Sporo czytałem przed samym wylotem i na większości blogów pojawiały się podobne porady. Po dwóch miesiącach spędzonych w Indiach, w większości na Goa, mogę to zweryfikować z rzeczywistością. Wiele popularnych blogowych porad jest do niczego. Przeważnie prowadzą do bezsensownego przepłacania. Niektóre też straszą.

Jak przetrwać na Goa: Transport

Pre padi taxi. Naczytałem się o tym dziesiątki razy. Jeżeli nie przeszkadza Wam przepłacanie za taksówki, w sumie nie ma problemu żeby z tej opcji skorzystać. Ja tak zrobiłem i żałuję. Zdecydowanie ciekawsza i kilkunastokrotnie tańsza była podróż lokalnym autobusem.

Wychodząc z lotniska trzeba zejść w dół do drogi i tam zapytać dokąd jadą poszczególne autobusy. Przeważnie stoi ich kilka, więc jest duża szansa, że nie trzeba będzie czekać na ten jadący w pożądanym kierunku.

Jeżeli nie znajdziecie autobusu bezpośredniego warto pojechać do większego  miasta w kierunku, do którego chcecie dotrzeć. Następnie wskoczyć w kolejny autobus w wybranym kierunku. Główne miasta to Panjim, Margao, Mapusa. Autobusów w Indiach jeździ naprawdę dużo. Nie ma problemu żeby dostać się do celu.

Powrót na lotnisko zawsze jest łatwiejszy, bo już wiemy co i jak działa w danym miejscu. My wracaliśmy z Palolem. Autobus jadący z Palolem na lotnisko to widmo, o którym teoretycznie nikt nie wie. Bzdura! Nikomu nie opłaca się mówić, że dosłownie 2 km od plaży 3x razy dziennie odjeżdża autobus na lotnisko. Bilet kosztuje 50 rupii, taksówka 1400 po negocjacjach. Autobus rusza z Chaudi, dokładnie z dwroca Canacona Bus Station. Na stację możemy się przespacerować około 30 min lub pojechać tuk tukiem (od 80 w dzień do 200 rupii w nocy).

Taksówki na krótkich trasach kiedy jest się już opalonym nie wychodzą drogo. Można się targować, szczególnie kiedy jedzie się w 4 osoby są to tak niskie ceny, że na wyprawy po okolicy warto wziąć taki rodzaj transportu pod uwagę.

jak_przetrwac_na_goa

Jak przetrwać na Goa: Noclegi

Najwygodniej i najtaniej jest podróżować w parach lub ich wielokrotnościach. Znaczna większość domków na goańskich plażach jest przeznaczona dla dwóch osób. Ceny są mocno uzależnione od dwóch czynników: pory roku oraz umiejętności negocjacyjnych. Nasz pobyt zaczął się kiedy ceny zaczynały spadać, a kończył się kiedy były już prawie najniższe w sezonie. Najdrożej jest w okresie Bożego Narodzeni i Sylwestra. Zaczynaliśmy od 600 rupii za dobę około 100 metrów od plaży w ładnym zamkniętym “ośrodku”. W tym samym czasie i miejscu domek z klimą i telewizją kosztował 1500. Po ponad miesiącu przenieśliśmy się bliżej plaży za 350 rupii (mieliśmy piękny widok z balkonu na morze i jakieś 15 m do niego). Ceny wyjściowe były ponad dwukrotnie większe niż te, które płaciliśmy. Oczywiście ceny, które dostaliśmy były tylko dla nas i mieliśmy nikomu o tym nie mówić.

Ważna uwaga: Praktycznie wszystko co mówią osoby wynajmujące miejsca noclegowe to bezczelne kłamstwo. Niestety ale to, że są mili wynika tylko z tego, że chcą wyrwać jak najwięcej Waszych pieniędzy. Dobrze na nich działa mówienie wprost, że kłamią i twarde targowanie się, jeżeli będziemy starać się być bardzo mili bezczelnie to wykorzystają i dowalą cenę jak dla frajera.

Pocieszające, że naprawdę miłe i pomocne są osoby, które spotkanie, a które nie mają żadnego interesu żeby Wam pomóc np. obsługa państwowy autobusów czy pracownicy poczty.

jak_przetrwac_na_goa

Jak przetrwać na Goa: Jedzenie

Jedzenia w restauracjach na plaży jest stosunkowo drogie (jak na Indie). Jedzenie na ulicy jest mało urozmaicone. Jedliśmy  na ulicy kilkadziesiąt razy i nie mieliśmy żadnych problemów żołądkowych. To co nas zdziwiło to ceny owoców – porównywalne do cen Polskich. Za dwie porcje makaronu z warzywami na plaży płaciliśmy 320 rupii, na ulicy 120. Alkohol na Goa jest bardzo, bardzo tani ze względu na brak podatków. Więcej o cenach pisałem tutaj.

jak_przetrwac_na_goa

Jak przetrwać na Goa: Zwiedzania i zakupy

Tak zwane wycieczki fakultatywne i zakupy na straganach. Jedno i drugie jest nastawione tylko na turystów. Podobnie jak przy noclegach będziecie traktowani jak chodzący bankomat. Warto najpierw sprawdzić ceny w 3-4 miejscach. Nie należy kupować towaru po desperackiej obniżce ceny kiedy już odchodzicie. Kupować więcej u jednego sprzedawcy- wtedy naprawdę mocno schodzą z ceny. I znowu zwróćcie uwagę na opaleniznę. Im jesteście ciemniejsi, tym cena jest niższa.

jak_przetrwac_na_goa

Spędziłem sporo czasu w Indiach, ale większość praktycznie na jednej plaży. Opisałem uniwersalne zasady, które sprawdziły się również podczas wycieczek poza plażę. Jeżeli macie pytania i potrzebujcie pomocy, podpowiedzi – piszcie. Sam sporo szukałem i znalazłem niewiele przydatnych informacji przed wylotem.

jak_przetrwac_na_goa

Jeżeli uważacie ten wpis za wartościowy podzielcie się nim ze swoimi znajomymi za pomocą przycisków poniżej. Znajdziecie mnie również na Facebooku i Instagramie.

Może Ci się również spodoba