Jak zostałem milionerem

jak_zostałem_milioneremW praktyce potrzebuje jeszcze trochę czasu żeby nim zostać, ale mimo wszystko bardzo przyjemnie pisało się to zdanie.

“Jak zostałem milionerem, czyli dlaczego jedni mają, a drudzy nie mogą związać końca z końcem” Jana M Fijora to kolejna książka, do której wróciłem po kilkunastu miesiącach.

Książka Fijora zdecydowanie zalicza się do mojego ulubionego gatunku, jakim jest biografia połączona z elementami biznesow0-motywacyjnymi. A tych motywów jest w niej naprawdę na tyle dużo, że praktycznie każdy znajdzie w niej coś dla siebie.

Najbardziej przemawia do mnie “realność” autora- pisze po ludzku, bez zbędnego koloryzowania i wychwalania siebie. W wielu autobiografiach jest tego zdecydowanie zbyt wiele. Mimo, że sporą część swojego ciekawego życia Jan Fijor spędził w Stanach, to pisząc do Polaków powstrzymał się od wielkiego amerykańskiego WOW!

Dzięki takiemu stylowi odnosi się wrażenie jakby siedziało się z autorem przy stole i słuchało historii jego życia. Mnie oczywiście najbardziej zainteresowały i zainspirowały wątki biznesowe, których jest w książce wiele. Osoby, których biznes (jeszcze!) nie interesuje również znajdą w niej dużo dla siebie, a może po lekturze zmienią swoje patrzenie na “brutalny” świat kapitalistów.

Biografie to (oprócz lektur podróżniczych) mój ulubiony gatunek książek. Najchętniej sięgam po biografie ludzi, którzy mi imponują, a taką osobą na pewno jest Jan Maria Fijor. Zaczął pracę zarobkową już w wieku 5 lat i opisał tyle swoich nieudanych przedsięwzięć, że nie jestem w stanie ich zliczyć. Mimo to jest osobą pozytywnie nastawioną do życia, biznesu i dzięki temu odnosi wiele sukcesów.

Jeżeli szukasz poradnika jak zostać milionerem w rok, ta książka na pewno Cię nie zainteresuje. Nie ma w niej gotowej recepty na zostanie milionerem, czy nawet na poprawę swojej sytuacji materialnej. Jednak wdrożenie kilku rad w niej zawartych z pewnością będzie pomocne dla każdego kto po prostu chce żyć lepiej.

Niestety “Jak zostać milionerem” ma jedną dużą wadę, której nie jestem w stanie zaakceptować- jest zdecydowanie za krótka i musiałem dozować sobie po kilkanaście stron dziennie, żeby nie pochłonąć jej w dni tak jak zrobiłem czytając ją po raz pierwszy.

Przyszłych milionerów na pewno zainteresuje również książka “Metody pozyskiwania klientów” również autorstwa Jana M Fijora.

Może Ci się również spodoba