Koczin- praktyczny poradnik

Koczin_praktyczny_poradnik

Jadąc do Koczin ruszyliśmy przed siebie nie wiedząc zbyt wiele co, gdzie i przede wszystkim jak. Mieliśmy kilka wskazówek od znajomego, który był tam przed nami, ale większość rzeczy i tak zrobiliśmy po swojemu.

Koczin samo w sobie nie jest zbyt ciekawym miejscem, jednak jeżeli chce się zwiedzić ciekawsze zakątki Kerali trudno będzie uniknąć kilku godzin spędzonych w tym mieście. W naszym przypadku były to dwie noce w przerwach między pociągami i autobusami. Dzięki temu poradnikowi zaoszczędzicie sporo czasu i pieniędzy.

Dojazd do Koczin

Z Goa do Koczin przyjechaliśmy pociągiem. Praktycznie każdy pociąg z północy będzie jechał tą samą trasą. Warto zwrócić uwagę na to, że wysiadamy na stacji Ernakulam Junction. Przed stacją Junction mamy jeszcze stację Ernakulam Town, po tej stacji spokojnie możne zbierać się do wyjścia, zbliżając się do stacji docelowej zauważymy ogromne czarne zbiorniki z paliwem z napisami India Oil.

koczin_praktyczny_poradnik

Jeżeli chcemy udać się dworzec autobusowy mamy do wyboru dwie drogi. Pierwszą oficjalną przez miasto, która jest duża dłuższa. Druga wybieraną przez większość osób- torami. Idziemy wzdłuż torów w kierunku, z którego przyjechaliśmy. Droga nie jest długa. Spróbowaliśmy obu opcji, opcja “torowa” jest zdecydowanie lepszym rozwiązaniem.

Koczin- praktyczny poradnik - Pfefferschnitzel.pl

Jeżeli komuś nie chce się iść pieszo, najlepiej wziąć tuk  tuka. Zaraz naprzeciwko głównego wejścia bierzemy przedpłatowego tuk tuka. W okienku płacimy jedną rupię za obsługę i resztę ustalonej kwoty dla kierowcy. Za kurs do przystani promowej (około 2 km) zapłaciliśmy 25 rupii.

Nocleg

Jeżeli ktoś ma zamiar zostać dłużej, na nocleg polegam wybrać Fort Kochi. Najciekawszą opcją dotarcia tam jest prom. Mamy do wyboru promy dla turystów za 150 rupii, które wypływają jak naganiacze złapią klientów lub promy rządowe, które odpływają średnio co pół godziny za 4 rupie.

koczin_praktyczny_poradnik

Podróż trwa około 15 minut, jest spokojna i bezpieczna, do tego mamy kilka fajnych widoków np. biuro portowe na wyspie Willingdon.koczin_praktyczny_poradnikPo wyjściu z promu w Fort Kochi najlepiej od razu skierować się w lewo i iść w kierunku chińskich sieci. Po drodze zaczepi Was wiele osób. Za 30 rupii kierowca tuk tuka pokaże kilka noclegów. My znaleźliśmy go sami za 400 rupii bez większych problemów. Spory pokój, woda czasem nie leciała, tępa obsługa, wifi do 23, względnie czysto. Indyjski standard. Za 1500-2000 można znaleźć dużo lepsze, prawie europejskie warunki. Można znaleźć też nocleg za 300 rupii. Piszę o pokojach dwuosobowych.

koczin_praktyczny_poradnik

Fort Kochi

Zdecydowanie najładniejsza cześć miasta jaką widzieliśmy. Nie wpadliśmy w zachwyt, ale spędzając tam dwa razy po dwanaście godzin nie nudziliśmy się. Jedno z wielu miejsc, które fajnie zobaczyć, ale za bardzo nie ma po co wracać.

Najbardziej chciałem zobaczyć tzw. chińskie sieci. Są to ogromne sieci, które rybacy opuszczają i podnoszą dzięki konstrukcji podobnej do katapulty. Każda sieć do odrębna mała, kilkuosobowa firma.

koczin_praktyczny_poradnik

Jak wszędzie w Indiach nikt nie zawraca sobie głowy takimi bzdetami jak troska o czystość. Dzięki temu przy każdej sieci jest również małe wysypisko śmieci.

koczin_praktyczny_poradnik

Na miejscu można kupić świeże ryby, kraby, kalmary, homary  i przeróżnej wielkości krewetki. Największe krewetki tygrysie mają nawet około 20 centymetrów!

koczin_praktyczny_poradnik

Udało mi się nawet wypatrzeć pięknego zabytkowego Mercedesa.

koczin_praktyczny_poradnik

koczin_praktyczny_poradnik

W architekturze na każdym kroku widać wiele portugalskich pozostałości.

koczin_praktyczny_poradnik

Goa jest zdominowane przez psy. Fort Kochi przez kozy.

koczin_praktyczny_poradnik

Podczas następnej podróży do Indii chcemy wrócić do Munnaru. Bardzo prawdopodobne zatem, że kolejny raz odwiedzimy Koczin. W Kerali warto zobaczyć jeszcze rozlewiska Allapuzhy z największą atrakcją, czyli pływającymi hotelami.

Może Ci się również spodoba