Mauritius – kraj uśmiechniętych ludzi

mauritius

Kilkanaście dni na Mauritiusie minęło ekstremalnie szybko. Był to nasz zdecydowanie najbardziej intensywny wyjazd. Pierwszy raz mam wrażenie, że naprawdę dokładnie poznałem odwiedzony kraj.

Mauritius to jak wiele ciepłych miejsc kraj dużych kontrastów. Można tam zjeść dosłownie za grosze na ulicy albo za grube setki w ekskluzywnych restauracjach. Na ulicach w ciągu kilku minut spotyka się rozpadający się autobus, średniej klasy nowe i stare auta, a tuż za rogiem czai się nowe BMW i8. Taka różnorodność bardzo przypadła mi do gustu.mauritiusOczywiście nie inaczej jest kiedy weźmiemy pod lupę możliwości noclegowe. Szukając hotelu pierwszy raz spotkałem się z rozbieżnością cenową od 9 do ponad 1500 EUR za noc w miejscach oddalonych od siebie dosłownie o kilkanaście kilometrów. Powszechne wyobrażenie, że Mauritius to wyspa zarezerwowana dla bogaczy to mit nie mający nic wspólnego z rzeczywistością. Fakt, na wyspie jest wiele luksusowych resortów, gdzie nawet najbardziej wybredni posiadacze grubych portfeli znajdą coś dla siebie. Z drugiej strony bez problemu dosłownie odrobinę się wysilając można bez problemu świetnie spędzić czas wydając na wyjazd tyle samo albo nawet mniej niż wyjeżdżając gdzieś w Europie.mauritiusTematowi cen poświęcę oddzielny wpis. Tam też bardzo dokładnie opiszę co, gdzie i ile kosztuje. Podzielę się również z Wami naszymi sprawdzonymi noclegami.

To co mi się na Mauritiusie spodobało najbardziej, to ogromna różnorodność tego co oferuje natura wyspy. Wydaje się niemożliwe, że na tak małej powierzchni (61 km na 47 km ) natura zmieściła tak wiele. O plażach nie muszę pisać, bo to chyba pierwsze co każdemu przychodzi do głowy kiedy myśli o tym kraju. Nie spodziewałem się zobaczyć tak wielu gór, rzek, wodospadów, jezior. Dosłownie wszystko co można sobie zażyczyć upchane na malutkiej powierzchni.

mauritiusMauritius mimo, że mały wcale taki mały się nie wydaje i spędziliśmy wiele godzin poruszając się się po zakątkach wyspy. Stan dróg jest całkiem przyzwoity jest nawet kilka autostrad. Jeździ się lewą stroną jezdni i jeździ się raczej wolno, czasem nawet bardzo wolno. Na korki trafiliśmy tylko w Port Louis, ale też nie było z nimi tragedii. Okolice bazaru były oczywiście ekstremalnie zapchane ale to raczej oczywiste.

mauritius

Zrobiłem tysiące zdjęć i zobaczyłem naprawdę wiele dlatego więcej na temat Mauritiusu będzie pojawiało się na blogu w najbliższych tygodniach. Jedno jest pewne to bardzo ciekawy kraj warty odwiedzenia, gdzie każdy (normalny) będzie w stanie znaleźć coś dla siebie.

mauritius

mauritius

Prawie zapomniałem o najważniejszym- ludzie. Byłem w szoku kiedy okazało się, że mieszkańcy Mauritiusu to najmilszy naród jaki kiedykolwiek miałem okazję spotkać. Nikt nie traktuje turystów jak chodzących bankomatów, każdy jest uśmiechnięty i kiedy tylko jest w stanie jest bardzo pomocny. Do tego jest mega bezpiecznie. Nie mieliśmy ani jednej nieprzyjemnej sytuacji, o niebezpiecznych nawet nie wspominam bo odniosłem wrażenie, że po prostu tam się na Mauritiusie nie zdarzają 🙂

Może Ci się również spodoba