Na planie Bollywoodzkiego filmu CANDY FLIP

WORLD YOU LOVE(3)-1280x720Jeszcze przed wylotem z Polski śmialiśmy się, że na pewno zagramy w filmie w Indiach i zostaniemy gwiazdami Bollywoodzkiego kina. Gwiazdami na razie nie jesteśmy, ale zagraliśmy w kilku scenach filmu.

To był naprawdę super dzień – najpierw wyprawa na ryby, potem propozycja zagrania w filmie. Wracaliśmy z naszych połowów, a tu nagle ktoś zaczepia nas i mówi, że potrzebuje kilku osób, które chciałaby zagrać w filmie. Najpierw pomyśleliśmy, że to kolejna ściema i kolejny naciągacz. Kiedy zapytałem o wynagrodzenie dowiedziałem się, że film jest niskobudżetowy, więc nie mogą nam zapłacić, ale naszym zadaniem ma być wylegiwanie się na plaży, zapewniają transport na Butterfly Beach, wyżywienie i napoje przez cały dzień. Stwierdziliśmy, że nie mamy ciekawszych planów, więc trochę nie ufnie, ale zgodziliśmy się.

Cała grupa białych aktorów liczyła osiem osób, wypłynęliśmy łodzią na morze i już byłem pewien, że czeka nas super zabawa. Widoki były super, wszyscy uśmiechnięci, do tego widok plaży, na której mamy spędzić dzień, utwierdzał mnie w moich odczuciach.

2015-04-06 10.57.05 Kiedy wysiedliśmy, na plaży nie było praktycznie nic. Kilku chłopaków budowało prowizoryczny bar, który miał przydać się w kilku scenach.

2015-04-06 10.56.35Rozsiedliśmy się na piasku i obserwowaliśmy jak kolejne łodzie zwożą sprzęt oraz ludzi.

2015-04-06 10.55.31Od początku wszyscy przyjęli nas bardzo miło i starali się nam pomagać na każdym kroku. Reżyser Shanawaz Nk przywitał się z nami, opowiedział nam o filmie i poprosił, żebyśmy czuli się jak część ekipy. Po kilkudziesięciu minutach zostaliśmy zaproszeni na wspólny posiłek, podano nam tradycyjnie indyjskie jedzenie. Było całkiem niezłe, wziąłem dwie dokładki.

2015-04-06 10.56.00W pewnym momencie na spokojnej plaży zapanowało poruszenie. Okazało się, że przybyła filmowa gwiazda – Prakash Raj. Najłatwiej było go odróżnić w tłumie po tym, że cały czas ktoś nosił za nim duży czarny parasol z logo Nike J. Prakash tak samo jak my grał w tym filmie za darmo. Normalnie za jeden dzień zdjęciowy kasuje 1 mln rupii, czyli około 60 tys. zł. Kiedy na drugi dzień pokazywaliśmy lokalnym znajomym zdjęcia z Prakashem, wpadali w euforię i dosłownie błagali żeby im je przesłać. Facet jest tu mega popularny- na facebookowym profilu ma 3,6 mln polubień!

Podzielono nas na dwie grupy, zadaniem pierwszej było wylegiwać się na leżakach, my mieliśmy czekać na swoją kolej zanim zaczniemy pracę. Trwało to około 3 godzin. Przez cały czas ktoś nad nami czuwał i pytał czy na pewno nie jesteśmy głodni i donosił napoje.

2015-04-06 10.54.08W końcu przyszła kolej na nas. W pierwszym ujęciu przypadła mi zaszczytna rola leżenia na leżaku pod parasolem. Dzięki ponad sześciotygodniowemu treningowi wypadłem bardzo profesjonalnie. Kolejna scena była dużo trudniejsza – naszym zdaniem było pogadać chwilę przy barze z Prakashem, i pić sok.

2015-04-06 10.53.24To była nasza najważniejsza scena. Na koniec wszyscy razem posiedzieliśmy przy ognisku i na tym zakończyliśmy popisy aktorskie.

Wszystko, co zostało misternie zbudowane w ciągu kilku godzin zostało złożone w jakieś 20 minut, potem wskoczyliśmy do łodzi i wróciliśmy na plażę. Na koniec dostaliśmy zaproszenie na imprezę, ponieważ cały zespół świętował zakończenie zdjęć. Film będzie teraz montowany i pod koniec roku powinien zacząć gościć na festiwalach. Tytuł pod jakim będzie można go zobaczyć to Candy Flip.

2015-04-06 10.54.56Impreza była najciekawszą atrakcją całej filmowej przygody. Poznaliśmy wiele świetnych osób i co najważniejsze, w końcu mieliśmy okazję porozmawiać z Hindusami, którzy nie próbują nam nic sprzedać. Okazało się, że Hindusi z innych części Indii, na Goa mają większy problem z naganiaczami niż turyści z innych krajów. Trochę to dziwne, ale jesteśmy w Indiach, tu wszystko jest dziwne. Około północy, kiedy zamykano restaurację, przenieśliśmy się na plażę i tam zostaliśmy do 4 nad ranem. Kiedy zapytałem czy nadaję się na gwiazdę Bollywood dowiedziałem się, że w sumie tak, ale brakuję mi jednej niezbędnej rzeczy. Wąsów.

FB_IMG_1428163426010Dostaliśmy wiele zaproszeń do odwiedzenia różnych miast w Indiach, poznaliśmy też aktora z Tanjlandii. Jutro jedziemy do Kerali, w drodze powrotnej zahaczymy o Bangalore, żeby odwiedzić naszych filmowych znajomych. Tajlandia pewnie też pojawi się na naszej trasie, tym bardziej, że od dawna o niej myślimy. Ale to już w kolejnej podróży.

Minęły już dwa dni, ale cały czas wracam myślami do tego, co nas spotkało. Z każdym dniem tutaj utwierdzam się w tym, że podróże są czymś niezwykłym. Nigdy nie wiadomo co nas spotka dosłownie za kilka kroków.

Może Ci się również spodoba

  • blaugrana_poland

    Świetna przygoda!
    Jak film będzie w sieci to poproszę o link 😉
    Baw się dobrze! (jak do tej pory).

  • Czekam z niecierpliwością na okazję żeby go zobaczyć, napewno podzielę się linkiem jak go tylko dostanę 🙂

  • Pingback: Wszystko o Goa - Pfefferschnitzel.pl()