Polowanie na ryby i kraby

2015-04-04 20.57.04Od bardzo, bardzo dawna marzyło mi się wędkowanie w jakimś egzotycznym miejscu. Wczoraj udało mi się to marzenie zrealizować

Na plaży Palolem są dwie możliwość wybrania się na ryby: jedna morska, druga rzeczna. Wybrałem wyprawę na rzekę, ponieważ na rzece łowi się również kraby. Byłem bardzo ciekawy jak to będzie wyglądało.

Zaczynając od początku. Dzień przed wypłynięciem omówiliśmy szczegóły z naszym rybakiem i umówiliśmy się na 8 rano. Omawianie szczegółów polegało na rozmowie na temat ceny, dogadaliśmy się na pół ceny wyjściowej czyi 900 rupii za 3 osoby za trzygodzinną wyprawę.

Kiedy dotarliśmy na miejsce okazało się, że o 8 dopiero zaczną się przygotowania. Przygotowania polegały na spakowaniu w kawałki starej siatki rybackiej sardynek, rybich łbów praz flaków, które miały swoim „aromatem” wabić kraby do pułapek.

2015-04-04 20.58.31Konstrukcja pułapki na kraby jest bardzo prosta. Metalowa obręcz z nawleczoną siatką do tego przynęta przywiązana jest sznurem z butelką, która pokazuje gdzie znajduje się dana pułapka. Co dwadzieścia minut sprawdza się pułapki szybko wyciągając je na powierzchnię. Banalnie prosta, ale skuteczna metoda.
Rzeka okazała się tak naprawdę obszernym rozlewiskiem z kilkoma korytami. Chwilę po wypłynięciu zaczęliśmy zostawiać pułapki na kraby. Cały czas czekałem na najważniejszą dla mnie część, czyli łowienie ryb.
Kiedy wszystkie pułapki były już w wodzie Wilson-nasz przewodnik – zaczął rozdawać nam sprzęt łowienia ryb.
2015-04-04 20.58.14O wędce tutaj nie ma nawet mowy. Dostaliśmy po kawałku sklejki bądź styropianu z nawiniętą na niego bardzo grubą żyłką (podejrzewam, że średnica to 1 mm).

2015-04-04 20.56.02Na końcu żyłki zamontowane są dwa duże haki, oraz kawałek ołowiu. Na przynętę używa się krewetek.

2015-04-04 20.56.41Po tak solidnym zestawie spodziewałem się połowu dużych ryb i obawiałem się, że może być trudno wyholować rybę przy użyciu tak prehistorycznego sprzętu. Zaczęło się od podjadania naszych przynęt przez ryby, ale nikomu nie udawało się skutecznie zaciąć. Po kilku minutach udało mi się wyciągnąć pierwszą małą rybkę – Catfish.

2015-04-04 20.55.29Zrobiliśmy rundkę sprawdzając pułapki na kraby i okazało się, że kilka średniej wielkości krabów czekało na nas w siatkach.

2015-04-04 20.56.20Pułapki powędrowały z powrotem do wody, a my wróciliśmy do polowania na ryby. Niestety efekty były mizerne do samego końca, złapaliśmy łącznie około 12 ryb, z czego największa miała mniej niż 20 centymetrów.

Kraby też niezbyt chętnie trafiały do naszych pułapek, łącznie trafiło nam się 15 sztuk z czego połowa nadawała się do zabrania.

Niezbyt udane połowy zrekompensowały nam widoki. Mieliśmy okazję zobaczyć dziesiątki ,jeżeli nie setki orłów, które wyleciały na łowy.

2015-04-04 20.55.05Było też sporo mniejszych ptaków i całe ławice malutkich rybek wyskakujących na powierzchnię.

2015-04-04 20.57.34Z daleka mogliśmy również obserwować małpy ukrywające się pod tak zwanym magicznym kamieniem.

2015-04-04 20.57.53Jestem przekonany, że gdybym miał swój sprzęt, na pewno udało by mi się złowić dużo więcej. Na rzekę spokojnie można wybrać się kajakiem. Dlatego mała składana wędka i kilka podstawowych przynęt będzie kolejną rzeczą, którą dodam do podróżnego niezbędnika.

Może Ci się również spodoba

  • blaugrana_poland

    Interesująca przygoda z tym łowieniem – sam chętnie bym się wybrał na rybki 😉

    PS wesołego Alleluja!

  • Dziękuję i nawzajem 🙂

    Wędkowanie w Irlandii też brzmi ciekawie. Chętnie bym spróbował 🙂