Pamieć absolutna

pamiec_absolutna

Arnolda Schwarzeneggera lubię i podziwiam od dawna, praktycznie od zawsze. Najpierw imponowały mi jego role w filmach. Przez kolejne lata byłem pod wrażeniem jego sylwetki i osiągnięć w kulturystce.

Jego osoba przyciągała mnie do tego stopnia, że w czasach kiedy książki były najgorszym złem tego świata jego książkę “Arnold edukacja kulturysty” pochłonąłem praktycznie od niej nie odchodząc.

Teraz zmieniło się wiele czytam dużo i chętnie (ostatnio mniej ze względu na chroniczny brak wolnego czasu). Kiedy tylko zobaczyłem na półce w Empiku nową książkę Arnolda od razem stałem z nią pod pachą przy kasie. Za pierwszym razem pochłonąłem ją dosłownie w kilka dni. W zeszłym miesiącu przeczytałem ją jeszcze raz tym razem na spokojnie, bez pośpiechu zwracając uwagę na nieco inne elementy niż wcześniej.

Od kilku miesięcy żyję w Niemczech, czyli tak jak Arnold w USA, jestem imigrantem. Właśnie pod tym kątem szukałem wskazówek u mojego”mistrza”.

Nie jestem fanem cytatów, ale tym razem się nim posłużę (tekst wyjęty z kontekstu, nic nie szkodzi):

“…jakie są szanse na to, że chłopak z austriackiej wsi przyjeżdża do Stanów Zjednoczonych, gdzie najpierw zostaje największym mistrzem kulturystyki wszech czasów, potem gwiazdą filmu, następnie wżenia się w rodzinę Kennedych, a w końcu zostaje gubernatorem największego stanu w kraju.”

Właśnie te słowa doskonale opisują główne przesłanie tej książki. Nie ma rzeczy niemożliwych. Powoli, małymi krokami do przodu i da się osiągnąć wszystko. Jest tylko jedno małe ale, w sumie dwa, a nie jedno.

pamiec_absolutna

Po pierwsze trzeba wiedzieć czego się chcę, zaprogramować się na dążenia do celu. Po drugie trzeba to poprzeć ciężką pracą. Czasem ponad siły, ale nagroda, która czeka na końcu jest warta poświęceń i wyrzeczeń, które czekają po drodze. Nie ma dróg na skróty i każda nawet najdłuższa podróż zaczyna się od pierwszego kroku.

Książka jest ładnie solidnie wydana, w środku jest też dużo zdjęć od najmłodszych, szkolnych lat do aktualnych czasów. Jest to świetne uzupełnienie tekstu i pozwala jeszcze bardziej wczuć się w opisy przeżyć Arnolda.

Bardzo, bardzo polecam zarówno dla fanów sportu, przyszłych i obecnych biznesów, a przede wszystkim tym, których nie interesuje tylko nudne życie z dnia na dzień.

 

Może Ci się również spodoba