Podsumowanie podróży 2016

2016

Na 2016 rok nie mieliśmy żadnych planów podróżniczych. Wszystkie wyjazdy planowaliśmy na ostatnią chwilę i za każdym razem takie nie planowanie kończyło się super przygodą 🙂

Sylwestra przywitaliśmy we Włoszech i już w kwietniu znów tam trafiliśmy zahaczając przy okazji o Szwajcarię, San Marino i Liechtenstein.

Po kilku kolejnych miesiącach przyszła kolej na Paryż. Była to nasza druga wizyta w tym pięknym mieście i tym razem wyjątkowo udana. Za pierwszym razem wszędzie błądziliśmy i padaliśmy ze zmęczenia, tym razem poruszaliśmy się po mieście jak rodowici Paryżanie.

Kolejny kierunek wybrała za nas promocja na bilety lotnicze. Szukaliśmy czegoś w rozsądnej cenie na Majorce, ale do ostatniej chwili nie mogliśmy nic znaleźć i w tym momencie pokazały się loty na Jamajkę. Dzięki temu mogliśmy przekonać się jak piękne Karaiby są w rzeczywistości. Takich zachodów słońca jak na Jamajce nie widziałem jeszcze nigdy.

Ostatnia podróż 2016 to powrót do Alp, sam nie wiem, który to już raz. Tym razem dotarliśmy nad Lago di Braies– ładniejszego jeziora nie widziałem nigdy. Na pewno będę tam jeszcze nie raz.

Niestety w 2016 zapomniałem zapisywać gdzie dokładnie i kiedy byliśmy. Dlatego mogę tylko oszacować, że udało nam się podróżować przez około 30 dni. Byliśmy w 11 krajach z czego w 4 po raz pierwszy. Łącznie mamy już zaliczyliśmy 27 krajów.

Na 2017 mamy dużo ciekawych planów, nie wszystkie do końca sprecyzowane, ale jestem pewien, że będzie to dobry rok.

Może Ci się również spodoba