Podsumowanie podróży 2017

podsumowanie_podrozy

Rok 2017 zdecydowanie był rokiem podróży samochodowych. Był to też rok realizowania podróży planowanych wiele razy i przekładanych na później. Czytajcie dalej to dowiecie się gdzie dotarliśmy i co zobaczyliśmy.

Już w połowie stycznia ruszyliśmy na pierwszą mini wyprawę i krótkie spotkanie z kolejnym mikro-państwem. Z naszej aktualnej bazy (okolice Wiesbaden) ruszyliśmy na weekend do Brukseli zahaczając po drodze o Luksemburg. Pogoda nas nie rozpieszczała, Bruksela nie oczarowała ale wyjazd jak każdy był bardzo udany i zdecydowanie warto było pojechać.podsumowanie_podrozyWielkanoc świętowaliśmy we Włoszech, oczywiście w Południowym Tyrolu.podsumowanie_podrozyOprócz wielu zdjęć na tym wyjeździe zmontowałem też swój pierwszy przemyślany film z muzyką w tle, do którego zbierałem ujęcia podczas całego pobytu.

W czerwcu w końcu doszła do skutku planowana od dawna wyprawa na Nordkapp. Na naszej trasie znalazły się wszystkie kraje Skandynawskie. To był pierwszy wyjazd z nowym aparatem i pierwszy w pełni timelapsowy film.

Zrobiliśmy ponad 12 tys km w ciągu 2 tygodni, zaliczyliśmy spanie w namiocie na kole podbiegunowym, spotkanie z wilkami, białe noce i odwiedziliśmy kilka miejsc o których od dawna marzyliśmy. Mimo, że było zimno i prawie cały czas padało oboje zakochaliśmy się w Norwegii i jej surowym ale przepięknym krajobrazie.

podsumowanie_podrozy

norwegiaPo czerwcowym zmrożeniu chcieliśmy chociaż odrobinę poplażować, mieliśmy przeczucie, że listopadowy wylot do Azji może się nie udać więc bez większego namysłu (jak zawsze!) wsiedliśmy w samochód i pojechaliśmy na kilka dni na Lazurowe Wybrzeże.

podsumowanie_podrozyOdwiedziliśmy Francję i Monako. Wspólnie doszliśmy do wniosku, że jest tam fajnie ale całość jest mocno przereklamowana i nie warta swoich dosyć wysokich cen.

podsumowanie_podrozy

Oczywiście zakochałem się w Monte Carlo, a właściwie w autach, które można tam spotkać. W Monte Carlo Abi świętowała również swoje urodziny popijać wodę Evien w najlepszej restauracji świata (jakby ktoś nie wiedział oczywiście chodzi o Mc Donald`s). Podczas drogi powrotnej nie obyło się bez przystanku we Włoszech. Tym razem spędziliśmy trochę czasu nad Lago di Braies.

podsumowanie_podrozy

Tak jak się obawialiśmy Azji w listopadzie nie wypaliła. Dlatego na (nędzne) otarcie łez poleciałem sam na tydzień do Egiptu. Tym razem przyszła kolej na Marsa Alam, a dokładniej Port Ghalib. Jest to coś w rodzaju prywatnego miasta w pełni odgrodzonego od świata czyli z prawdziwym Egiptem nie ma nic wspólnego.

podsumowanie_podrozy

podsumowanie_podrozyOczywiście mocno mnie to rozczarowało ale mimo wszystko super było spędzić trochę czasu nad ciepłym morzem nawet jeżeli wszystko do około to jedna wielka szopka dla turystów.

Już na sam koniec roku znów wyskoczyliśmy na dosłownie na kilka dni do Włoch. Przy okazji zobaczyliśmy trochę śniegu i pokręciliśmy się w nieco wyższych rejonach gór.

podsumowanie_podrozypodsumowanie_podrozy

Podsumowując był to rok mocno Europejski i samochodowy. Azja nam uciekła ale jeszcze ją złapiemy 🙂 Mamy już dwa poważne plany na ten rok (niedługo na blogu pojawi się tradycyjne odliczanie).

Na koniec trochę cyfr. W 2017 roku odwiedziliśmy 5 krajów po raz pierwszy, przejechaliśmy około 18 000 km i podróżowaliśmy przez nieco ponad miesiąc.

Może Ci się również spodoba