To już rok

to_juz_rok

Czas leci szybko- to żadne odkrycie. Dokładnie rok temu opublikowałem na blogu pierwszy tekst. Pora na małe podsumowanie!

Blogowanie  to cały czas zajęcie dodatkowe, na które poświęcam raz mniej, raz więcej wolnego czasu. W zależności od tego oczywiście, ile mam go do dyspozycji w danym momencie. W zasadzie to jest właśnie najbardziej kulejący element mojego bloga- brak regularności. W tym roku postaram się to nadrobić!

to_juz_rok

Prowadzenie bloga zmotywowało mnie do robienia lepszych, przemyślanych zdjęć, a nie tak jak wcześniej strzelania byle jak i byle gdzie przy okazji telefonem. Fotografia bardzo mnie zainteresowała. Na blogu powstał też cykl #fotołowy. Tam regularnie wrzucam zdjęcia z różnych miejsc, które udaje mi się odwiedzić. Fotografia zainteresowała nie na tyle poważnie, że zastawiam się nad robieniem zdjęć zarobkowo.

to_juz_rok

Aktualnie stacjonuję w Niemczech, a tutaj pojęcie estetyki jest dosyć “dziwne” kiedy widzę zdjęcia fotografów, którzy kasują po kilkaset euro za sesje łapię się za głowę. Widzę w tym fajną szansę na pogodzenie pracy i przyjemności.

Pisanie nigdy nie było i nadal nie jest moją najlepszą stroną, mimo wszystko po roku blogowania piszę mi się dużo łatwiej i przyjemniej. Pamiętam jak trudno było mi tworzyć pierwsze teksty i jak bardzo były… sztuczne. Ciągle daleko mi do poziomu, który by mnie zadowolił, ale duuużo łatwiej przelewa mi się moje myśli i to czym chcę się podzielić na klawiaturę.

to_juz_rok

Dzięki prowadzeniu bloga zacząłem ogarniać WordPressa, nie jestem (jeszcze!) specjalistą, ale radzę sobie już całkiem nieźle. Zacząłem też powoli rozumieć jak działają social media, czyli coś co było dla mnie totalnie obce.

to_juz_rok

Oczywiście nie był to rok tylko nauki i pisząc starałem się dotrzeć do ludzi, zgromadzić grupę stałych czytelników i zbudować społeczność wokół bloga… chociaż…to jak na razie wychodzi mi najgorzej. Po roku fajnie byłoby pochwalić się statystykami, ale są tak dalekie od oczekiwań, że chyba sobie je odpuszczę. Albo prawie odpuszczę…

Pfefferschnitzel.pl miał prawie 16 tys. wejść, wygenerowanych przez 14,7 tys użytkowników.

Najczęściej czytany tekst był to tekst o geoarbitrażu, ten tekst jest też zdecydowanie najlepiej wypozycjonowanym tekstem na blogu- 1. miejsce w google po wpisaniu hasła geoarbitraż 🙂

Drugim najszczęśniejszej czytanym tekstem było zestawienie kosztów pobytu w Indiach.

Plany na ten rok to przede wszystkim wprowadzenie regularności publikowania wpisów oraz budowanie coraz większego zasięgu zarówno na blogu jak i w social media.

To będzie dobry rok. Musi być! Dla Was i dla mnie!

Może Ci się również spodoba

  • Dariusz Pichalski

    Pozdrawiam i jak najwiecej urodzin życzę:)