Wspaniały Dochód Pasywny

pier-569314_1280Czy kiedyś zastanawiałeś się jak to jest wstać rano i mieć cały dzień dla siebie? Jak to jest wstawać z taką świadomością co dzień przez 365 dni w roku? Zbyt piękne żeby mogło tak być naprawdę? Bzdura! Ja tak żyje.

Kilka lat temu, kiedy związałem się z marketingiem sieciowym dowiedziałem się, że istnieje coś takiego jak dochód pasywny. Dochód pasywny to nic prostszego jak wypłata, która wpływa na Twoje konto regularnie, co miesiąc, nie zależnie od tego czym się w danym miesiącu zajmowałeś. Dostajesz wynagrodzenie za pracę, którą wykonałeś w przeszłości.

Można pracować na życie ciężko(aktywnie), albo mądrze(pasywnie). W moim przypadku budowanie pasywnych dochodów było jedyną szansą na to, żebym nie skończył z przewlekłą depresją. Pracowałem w wielu miejscach, ale wszystko łączyła jedna rzecz- nienawidziłem ich. Wyjście do pracy nawet na kilka godzin było dla mnie koszmarem. Ludzie, których tam spotykałem mimo, że często byli w porządku, kojarzyli mi się tylko z tym obozem zagłady zwanym pracą. W związku z czym nie zawarłem na moich posadkach zbyt wielu znajomości.

Przykładów dochodów pasywnych jest wiele: MLM, wynajem nieruchomości, lokaty, akcje spółek wypłacające solidną dywidendę, rentierskie programy inwestycyjne, czy nawet zainwestowanie pieniędzy w poważny biznes franczyzowy, w którym ktoś będzie pilnował naszego biznesu (jednak z tym może być różnie). Największy problem na początku to zebranie kapitału. Tak się składa, że oprócz marketingu sieciowego wszystkie inne formy dochodów pasywnych wymagają znaczącego kapitału aby uzyskiwać regularnie jakieś sensowne pieniądze. Teoretycznie można kupić nieruchomość na kredyt, ale będzie to raczej inwestycja na przyszłość, ponieważ po podliczeniu podatków, kosztów kredytu, jeżeli doliczymy jeszcze nawet okazjonalne pustostany, może okazać się, że inwestycja w nieruchomość okaże się skarboną. Na szczęście po skończeniu okresu kredytowania zostajemy z własną nieruchomością, która wtedy już na pewno może być źródłem dochodu pasywnego.

prairie-679014_1280

Droga do wolności finansowej na początku wydaje się bardzo skomplikowana. Na szczęście w większości przypadków to tylko strach przed nieznanym. Największym ryzykiem w życiu jest nie ryzykować. Oprócz swoich dotychczasowych zajęć warto zacząć po godzinach, gdzieś na boku, budować sobie swój własny dochód pasywny. Niech na początek będą to śmiesznie małe kwoty, najważniejsze żeby ruszyć z miejsca, potem jest już tylko łatwiej.

Wymieniłem kilka sposobów, które na pewno działają. Jest jeszcze cała masa innych, których nie znam, a chętnie się o nich dowiem. Jeżeli macie jakieś pomysły zapraszam do dyskusji.

 

Może Ci się również spodoba

  • blaugrana_poland

    …ja jestem wciąż na etapie budowania kapitału pasywnego i na dzień dzisiejszy mogę jedynie pomarzyć o zrezygnowaniu z etatu – no, ale za 20 lat mam nadzieję będzie inaczej… 😉
    …poza tym praca zawodowa ma swoje plusy… 😉